![]() |
NieCierpie.pl |
![]() |
Coś Cię denerwuje? Coś nie daje Ci spokoju? Chcesz o tym napisać? Zapraszamy |
| Strona główna Dodaj swoje 3 grosze Zasady FAQ Users Kontakt | |
|
Logowanie Zapomniałem hasła. Nie masz jeszcze tutaj konta? Zarejestruj się! |
Pamiętaj Serwis ten nie służy do szerzenia przemocy w Internecie. Zamieszczamy tu jedynie absurdy codziennego życia, informacje na temat ludzi, rzeczy, przepisów, które nas denerwują. Każda próba szerzenia nienawiści wobec innych ludzi, wyznań itp. nie będzie tu tolerowana! |
|
Kategorie Dzieci [2]Inne [3] Internet [2] Kobiety [1] Lekarze [0] Ludzie [2] Mężczyźni [2] Polityka [1] Pracodawca [2] Pracownik [0] Prawnicy [0] Teściowe [1] Zwierzęta [1] Życie [9] Aktualności 2010.04.04 Wielkanoc 2010Smacznego jajeczka wielkanocnego, dużego zająca czekoladowego, zdrowia niezawodnego, wielu radości i przez całe Święta samej wesołości. ... 2009.12.31 Nowy Rok 2010 Najlepsze życzenia z okazji Nowego Roku 2010 składa swoim pokładowym marudom ekipa niecierpie.pl ... Ostatnie komentarze 2010-09-04 Nie cierpię pustych laleczek barbie, które uważają się za najpiękniejsze,...2010-08-30 Nie przejmuj sie, tysiace ludzi tak maja. A najgorsze co... 2010-08-04 Szukalem takiej strony internetowej. Najpierw pisalem nienawidze.pl,zeby cos takiego znalesc.... 2010-07-27 Jak ci wytyka defekty w urodzie, to wytknij mu jego... 2010-07-19 No tak. Faceci tak maja. Zalezy jak dlugo z nim... 2010-07-01 ja tez nienawidze sesji... bo nie mozna sie wyspac.. ani... 2010-06-29 Moj szef ostatnio razkazuje pracownikom co maja mowic jak bedzie... 2010-06-08 Ja wiem,co to znaczy bo mam taka sama sytuacje .... Najczęściej komentowane Teściowa karą, tylko kurde za co?Jakiś czas temu miałem kupić szafę do przedpokoju. Mieszkamy jeszcze u rodziców mojej żony. Zadeklarowałem się, że pomogę. To był... Kac Nie cierpie kaca. Kto go w ogóle wymyślił? Najpierw jest świetna zabawa, pijemy, tańczymy, jemy, zaczynamy albo być agresywni, albo... Nie cierpie psa sąsiadki Kilka miesięcy temu wprowadziła się do nas na klatkę nowa sąsiadka z córką i psem rasy mi bliżej nie znanej.... Parkowanie samochodu Osoby mieszkające w większych miastach, gdzie podczas ich budowy nie przewidziano, że samochodów będzie przybywać. Niestety mamy pecha, tak nam... Potęga internetu w sumie to nie wiem od czego by tutaj zacząć. Bo tak naprawdę jest kilka rzeczy których nie cierpię. Po... | Pracodawcy co mają pracownika za nicPracowałem sobie w pewnej firmie z 10 lat. Pracowałem chyba pod 4 prezesami. Byli różni. Bardziej i mniej marudni, bardziej i mniej skubiący firmę. Ale trafił się jeden, ostatni, który załapał się na stołek po znajomości. Zarząd firmy wyrzucił prezesa, któremu bardziej zależało na dobru firmy i obsadził stołek takim pajacem, który wykonywał ich polecenia bez wahania. No niby powinno tak być. Ale to w jaki sposób traktował podwładnych to już inna historia. W moim przypadku wiedziałem, że pożegnam się ze stanowiskiem. Nie mam o to pretensji. Jeżeli można cos wyjaśnić ekonomicznie to nie widzę problemu. Można zatrudnić firmę zamiast utrzymywać pracownika i wszystko gra. Prezesik zwodził mnie 2 miesiące. Trzy razy rozmawiał ze mną. Proponował bym założył firmę i świadczył im usługi na fakturę. Ok, zgodziłem się, ustaliliśmy, że będzie mi płacił to co teraz plus VAT i da mi pomieszczenie pod działalność za darmo. Po miesiącu na kolejnym spotkaniu, powiedział, że jednak nie, że da mi pół etatu bo jednak są firmy, które taniej mogą wykonać to co ja. Ok, znowu się zgodziłem, ustaliliśmy, że da mi więcej niż połowę tego co teraz. Na ostatnim spotkaniu po kolejnym miesiącu z asyście kadrowej spytał: To jak? Zakłada Pan firmę my Panu płacimy 1000 zł bruttto, a Pan w ramach usługi będzie siedział 4 godziny dziennie każdego dnia w miesiącu, zgadza się Pan? No to ja mówie, za 1000 zł brutto to ja na ZUS nie zarobię pracując tu jak na połowie etatu. On powiedział, że tamte rozmowy to źle zrozumiałem i że cały czas o to mu chodziło co teraz. Powiedziałem, że takie warunki mnie nie interesują, a On skinął do kadrowej, która dała mi wypowiedzenie. Następnego dnia pojawił się koleś z jakiejś firmy, którego już musiałem oprowadzić i zdać mu obowiązki. Jak się okazało, koleś był znajomym prezesunia. Jak ja nie cierpie tego fałszywego człowieka. 2009-08-07 | Dodał: Gallus Anonimus | ![]() Użytkownik promuje stronę: niezadowoleni Komentarze zwolnienia w firmach są chyba normalnym zjawiskiem, więc nie rozumiem, o co chodzi...
2009-08-10 | Dodał: pracodawca | ![]() może pomiędzy jednym i drugim zwolnieniem przeczytaj dokładnie jeszcze raz wpis, tu nie chodzi o samo zwolnienie, a jak sie takie zwolnienie przeprowadza!
2009-08-10 | Dodał: pracownik | ![]() Ta sytuacja jako żywo przypomina podobną do tej z firmy w której ja pracuję. Zwolniony został porządny informatyk - podobnie z resztą jak wielu innych porządnych specjalistów. Teraz sam jestem pewnie na wylocie - i pytam się - po co było się mi wysilać przez te wszystkie lata?
2009-09-16 | Dodał: prawie zwolniny | ![]() taczka, łopata i prezia za brame, jak będzie chciał wracać, to go łopatą potraktować :]
2009-10-03 | Dodał: Jr | ![]() |
|
Losowo wybrani userzy | vtomasz z nami od: 2010-09-01 Użytkownik promuje stronę: blog niebieskiesny | largo z nami od: 2010-06-04 | ashnod z nami od: 2010-04-07 | sociopatic z nami od: 2009-12-22 | suspense z nami od: 2010-08-13 | |
- projektowanie stron www